Trener BiznesuBlogi / Blog Adrianna Zbińska / Wypowiedzi na portalach społecznościowych
Wypowiedzi na portalach społecznościowych
Ostatnio przeczytałam ciekawy artykuł w Rzeczpospolitej pt. „Aktywność pracowników w sieci zagraża wizerunkowi firmy", który zainicjował dzisiejszy wpis.
„Coraz większa aktywność pracowników, w tym kadry kierowniczej, na portalach społecznościowych wiąże się często z ryzykiem utraty reputacji firmy." - czytamy. No właśnie. Czy faktycznie wypowiedzi poszczególnych osób mają aż taki wpływ na wizerunek? Zaczęłam przeszukiwać portale społecznościowe , pod kątem wypowiedzi użytkowników. Natknęłam się na portalu GoldenLine na wątek, który wywołał we mnie mocno mieszane uczucia.
„A czemu tak dużo jadu w tej grupie?" - zapytała pewna Pani - „Jakby znacznie więcej niż w innych. Tak pytam trochę z pozycji gościa".
Na tak niewinnie postawione pytanie została od razu zaatakowana. Padały sformułowania, które nie były do końca przeze mnie zrozumiałe, np.:
„reakcja obronna często na idiotyczne pytania ludzi z planety k-pax"
„wiem jesteś zarobiona i nie masz czasu ale nie wypisuj pierdów".
Potem było już tylko gorzej...
W necie, szczególnie na portalach typu GoldenLine, Profeo, itp. nie jesteśmy anonimowi, gdzie poznajemy osoby z imienia i nazwiska, jak również miejsce pracy. A jednak odnaleźć można bez problemu ludzi, którzy nie dyskutują, a wprost zmierzają do konfrontacji. Wzajemne ataki i wypowiedzi nacechowane wrogością. Czasem wymykają się spod kontroli... Czy wiążą się więc z ryzykiem utraty reputacji firmy, którą reprezentują?



