Z pewnością jakość materiałów szkoleniowych może być gorsza(niekoniecznie ich treść, ale wygląd) niż w przypadku szkoleń komercyjnych, a reszta zależy od trenera i nastawienia grupy do szkolenia.
Wynika to z faktu, że szkolenia dofinansowane są w założeniu kierowane do sporej grupy osób a co za tym idzie bez POLIgrafii się nie obejdzie. Siłą rzeczy efesowcy mają do dyspozycji dużo większy wahlarz możliwości technicznych i nie muszą ograniczać się do ksera. Zatem jest zupełnie inaczej niż Pani twierdzi, co pewnie sprytnie spodziewała się Pani usłyszeć. No ale jakoś trzeba podgrzewać atmosferę na forum, dlatego pozwoli Pani, że tym komentarzem udaremnię dalsze próby podążania tą ślepą uliczką.
Pytanie w sondzie zawiera czarne słowo, które może sugerować odpowiedzi. Powinno raczej być: Co sądzisz o szkoleniach EFS?
Relatywizm - zakładam, że chodzi o opinię trenera... Trener pewnie nie będzie narzekał - dobre pieniądze, wprawdzie trzeba dłużej może czekać, ale co tam. Zwykły człowiek, który decyduje się na szkolenie dofinansowane będzie zachwycony z uwagi na brak porównania. Inaczej zachowa się korporacja, która projekt EFSowy przepchnęła mądrze w celu faktycznego podniesienia kompetencji swoich pracowników a EFS jest jedynie alternatywą płatniczą :)
Masówka - po stronie "klientów" zazwyczaj tabula rasa, więc znaczna część przypadków tzw. trudnych uczestników ograniczona jest jedynie do tych którzy nie potrafią się zachować, zapomnij o ekspertach, mądralach itp.
Większość szkoleń i tak jest zwykłym pretekstem do wyjazdu integracyjnego i przykrywką do robienia kosztów, które nigdzie indziej by nie przeszły...
Redakcja z całą pewnością chciała podkreślić lepszość szkoleń komercyjnych - to zrozumiałe... i oczywiste. Po co to sondować?
Z pewnością jakość materiałów szkoleniowych może być gorsza(niekoniecznie ich treść, ale wygląd) niż w przypadku szkoleń komercyjnych, a reszta zależy od trenera i nastawienia grupy do szkolenia.
Wynika to z faktu, że szkolenia dofinansowane są w założeniu kierowane do sporej grupy osób a co za tym idzie bez POLIgrafii się nie obejdzie. Siłą rzeczy efesowcy mają do dyspozycji dużo większy wahlarz możliwości technicznych i nie muszą ograniczać się do ksera. Zatem jest zupełnie inaczej niż Pani twierdzi, co pewnie sprytnie spodziewała się Pani usłyszeć. No ale jakoś trzeba podgrzewać atmosferę na forum, dlatego pozwoli Pani, że tym komentarzem udaremnię dalsze próby podążania tą ślepą uliczką.