Zgłoś się do wywiadu

Trener BiznesuTrener na obozie sportowym na umowę o dzieło

Trener na obozie sportowym na umowę o dzieło


Portret użytkownika julian

Wprowadziłjulian- Dodano20 lipiec 2010

Treść pytania: 

Witam Jestem emerytem i chcą mnie zatrudnić na okres 10 dni jako opiekuna (trenera) na obozie sportowym na umowę o dzieło, żeby nie odprowadzać składek. Czy jest to możliwe i jak powinna być napisana umowa? Bardzo proszę o szybką odpowiedź. Dziękuje i pozdrawiam

Odpowiedzi:

Portret użytkownika Redakcja Trenera BIZNESU

Odpowiedź

WprowadziłRedakcja Trenera BIZNESU- Dodano20 lipiec 2010

Julianie,
Przyjmuję za dobrą monetę fakt, że trafiłeś właśnie do trenerbiznesu.pl ze swoim pytaniem nieco spoza obszaru w jakim działamy, niemniej jednak podciągając je jako zapytanie z zakresu - powiedzmy - szkoleń integracyjnych lub eventów pozostawiam je w naszych Pytaniach i odpowiedziach.
Ufam w doświadczenie braci trenerskiej i zachęcam wszystkich do dodawania własnych komentarzy pod tym zapytaniem. Ze swojej strony kojarzę, że w przypadku umowy zlecenia Zlecający może dowolnie kształtować wynagrodzenie (nie ma pensji minimalnej ok. 1300/mc).Dodatkowo przy zleceniu dla kobiet powyżej 55 roku życia lub mężczyzn powyżej 60 roku życia Zlecający zwolniony jest z opłacania funduszu pracy i funduszu gwarantowanych świadczeń pracowniczych (konto 53), który łącznie stanowi 2,55% podstawy brutto wynagrodzenia.
To ostatnie, piękne, wielokrotnie złożone zdanie, najeżone wyjątkami otrzymałem z naszej księgowości…
Zachęcam wszystkie osoby o podobnych doświadczeniach o podzielenie się z nami informacjami w komentarzach.

Portret użytkownika julian

Dziękuję za odpowiedź.

Wprowadziłjulian- Dodano20 lipiec 2010

Dziękuję za odpowiedź, ale co do umowy zlecenia to się orientuję. Chodzi mi konkretnie o zatrudnienie trenera na umowę o dzieło. Czy można mnie zatrudnić na taką umowę na okres 10 dni? Jakie są kryteria żeby to zrobic i jaką ma formę. Czy może to być w sposób następujący, żeby sie nie kłóciło z przepisami? Przykładowo: ZAMAWIAJĄCY ZAMAWIA, A WYKONAWCA PRZYJMUJE ZAMÓWIENIE WYKONANIA OPIEKI NAD GRUPĄ MŁODZIEŻY NA OBOZIE SPORTOWYM W DNIACH 26.07 - 4.08.2010

Portret użytkownika Grzegorz Zbiński

Moim zdaniem to nie dzieło

WprowadziłGrzegorz Zbiński- Dodano21 lipiec 2010

„Wykonanie opieki nad grupą młodzieży” to zlecenie, nie dzieło. Umowa o dzieło akcentuje aspekt twórczy i wyjątkowy dla jej przedmiotu. Pilnowanie (znając życie bardzo twórczej) młodzieży przypuszczalnie będzie potraktowane jako czynność powtarzalna. Gdyby było inaczej wszelkie prace takie jak np. sprzątanie byłyby realizowane umową o dzieło, żeby uniknąć płacenia składek ZUS. Natomiast dzieło w postaci realizacji nagrania audiowizualnego z pobytu młodzieży na obozie sportowym w dniach x-y to już byłoby dzieło, ponieważ posiada charakter materialny, jednostkowy i niepowtarzalny. Zawsze ciekawiło mnie rozgraniczenie niepowtarzalności dzieł, ponieważ z kolei wykonywanie czynności w sposób zaplanowany i zorganizowany, powtarzalny, w celach zarobkowych to już przecież działalność gospodarcza (+ jeszcze kilka warunków łącznych). Zawrzeć umowę o dzieło na coś, co nie może być nią objęte spowoduje, że w razie kontroli wyjdzie na jaw, że zastosowano nieprawidłową formę. Ślad materialny będzie zawarty w tej umowie, zatem dowody dostarczają się same. I na koniec jedna uwaga - wszystkie czynności mogą jawić nam się jako unikatowe i jednorazowe. Każdorazowa wyprawa do pracy w poniedziałek na 7.00 jest wyjątkowa, a po długim weekendzie może być dziełem nie lada. Nie sądzę jednak, żeby orzecznictwo w sprawie dziełówek zachęcało do ucieczki przed ZUS. Również w Pańskim przypadku. Proszę nie wyżywać się na mnie za te słowa, ale mam kilka doświadczeń w tej materii. Proszę spróbować zawrzeć w umowie jakiś zapis o wytworzeniu jakiegoś materialnego skutku tego co ma Pan zrealizować. Możliwe, że odpowiednia konstrukcja umożliwi Panu zastosowanie tego rodzaju umowy.