Trener BiznesuJeśli wygram dziś w totka to...
Jeśli wygram dziś w totka to...
Jeśli wygram dziś w totka (Gość)
to będzie mnie stać na zapisanie się na wszystkie szkolenia w waszym serwisie...
Jeśli wygram dziś w totka (Gość)
to będę miał problem, gdzie się to w deklaracji PIT wpisuje i czy trzeba do tego PCC oraz zgody naczelnika na zakupy w butiku. Ale dla Państwa zmierzę się z tym wyzwaniem, jak dzisiaj wygram.
Jeśli wygram dziś w totka (Gość)
to nagle przypomni się wielu "przyjaciół". Będą pytali "jak leci" a ja będę kłamał, że paskudnie i szkoda gadać. Z takimi pieniędzmi to w sumie też kłopot.
Jeśli wygram dziś w totka (Gość)
to proste: za 6 baniek kupuję apartament w Sky Tower. 4 bańki zostawię sobie na prąd i inne media. 10 baniek na jakiś abonament parkingowy, bo we Wrocławiu z tym jest ciężko. Skoro będzie parking, to trzeba coś na nim postawić, powiedzmy w klasie do 3 baniek. Do tego teleobiektyw i lustereczko, żeby z okna Euro2012 oglądać, jakiś abonamencik tv cyfrowej full hd 3d i co tam teraz mają, żeby w masującym fotelu nie zasnąć - takie tam drobiażdżki. Przed meczami przelecę się w jakieś ciepłe miejsce w pierwszej klasie, zanim zaczną grzać, chociaż w Skaju to chyba nie będą czekać, jak w spółdzielni. Co tam jeszcze? A reszta na lokatę żeby podziwiać namnażanie odsetek.
Jeśli wygram dziś w totka (Gość)
to wyjdę ze szkolenia - mam strasznie nerwową bandę i jeszcze 8 min na kawę, zanim będę musiała się znowu męczyć.
Jeśli wygram dziś w totka (Gość)
to jak wygram 50.000.000 zł to zapłacę 5.000.000 podatku. Czyli wygram 45.000.000 zł, a to znacznie zawęża moje możliwości. No to nie będę grał.
Jeśli wygram dziś w totka (Gość)
no to na początku będę siedzieć cicho, żeby napięcie rosło i żeby mówili, że ktoś wygrał ale się nie zgłosił. W międzyczasie dowiem się, jak się odbiera tyle forsy. Potem się tam jakoś dostanę ubrany w strój Mikołaja dla niepoznaki albo w burkę. Potem się spytam, ile waży tyle pieniądza i poproszę o wypłacenie w bilonie, bo często parkuję w Wa-wie a nie chce mi się ładować karty w punktach doładowania, bo żeby naładować trzeba zaparkować, no to lepiej już mieć monety. Ponadto bilon ciężej ukraść (he he, ciężej). Ciekawe czy ktoś obliczył, czy byłoby tyle monet w kraju?
Jeśli wygram dziś w totka (Gość)
urodzę w prywatnej klinice, gdzie nikt mnie nie będzie pytał czy mam ze sobą ligninę.
Jeśli wygram dziś w totka (Gość)
przebiegnę na golasa po różowym Moście Tolerancji w Głogowie. Następnie jak mnie zapuszkują uruchomię automatyczne polecenie zapłaty kaucji w mBanku i jeszcze trochę pobiegam. Spełnię tym samym dwa marzenia: o kasie, sławie i wolności. To nawet trzy.
Jeśli wygram dziś w totka (Gość)
wejdę bez przyczajki do mojego szefa i powiem to, co od wielu, wielu lat o nim myślę. Potem wrócę do boksu, wyjmę moje kaszerowane pudełko przeprowadzkowe z uchwytem, wrzucę moje pióro, zdjęcie Gabrysi (specjalnie zmieniłam imię, bo co jeśli nie wygram :), kilka ulubionych szpargałów i WITAJ WOLNOŚCI!




Na rynku można znaleźć wiele szkoleń, niektóre dofinansowane, niektóre promocyjne... Wystarczy poszperać, ale warto również sprawdzić, co w standardzie, żeby się nie zdziwić.