Projekt nowego Prawa budowlanego


Portret użytkownika Fundacja Wszechnicy Budowlanej

WprowadziłFundacja Wszechnicy Budowlanej- Dodano24 lipiec 2012

Uwagi do
ZAŁOŻEŃ DO PROJEKTU USTAWY - PRAWO BUDOWLANE,
zmianie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym
oraz niektórych innych ustaw

Ad I. Uwagi do Wprowadzenia
Mimo trafnej diagnozy, zaproponowane rozwiązania nie gwarantują przewidywalności przestrzeni. Bez wątpienia problemem jest nadmiernie rozlewanie a zwłaszcza rozpraszanie zabudowy. W obowiązujących planach miejscowych zagospodarowania przestrzennego (MPZP) zagwarantowano już wystarczającą powierzchnię terenów pod zabudowę a w studiach gminnych takich terenów jest zbyt dużo. Prowadzi to nadmiernych kosztów ponoszonych przez samorządy lokalne na wykonywanie zadań własnych np. w zakresie infrastruktury technicznej. Studia gminne nie uwzględniają prognoz demograficznych a programy rozwoju infrastruktury sieciowej nie odpowiadają faktycznym potrzebom lokalnych społeczności, natomiast przekraczają możliwości finansowe operatorów niezależnie od tego czy są to operatorzy publiczni czy komercyjni.
Mimo licznych wad jakie maja sporządzone dotychczas studia, zdecydowanie potrzebne jest wzmocnienie studiów gminnych (przy utrzymaniu fakultatywności sporządzania planów miejscowych) . Studium powinno wskazywać, jak dotychczas, tereny do zabudowy ale także ( w szerszym niż dotychczas zakresie) tryby w jakich określone tereny mogą być zabudowywane.
Zakazana powinna być zabudowa poza terenami urbanizacji ( zabudowy) wyznaczonymi w studium gminnym. W znacznie szerszym zakresie ustawa o pizp powinna wskazywać tereny na których można inwestować tylko po sporządzeniu planu miejscowego (decydujące powinna być funkcja terenu i jego znaczenie w kształtowaniu przestrzeni publicznych). Konicznym tez jest określenie nieprzekraczalnych terminów sporządzenia takich planów z instrumentami egzekwowania obowiązku.
Na terenach częściowo zabudowanych o prawidłowo zdefiniowanej przestrzeni (w zakresie formy i funkcji), w ramach uzupełnień można ew. dopuścić do zabudowy na zasadzie dobrej kontynuacji (dokumnetowanej w projekcie budowlanym na zasadach określonych np. w rozporządzeniu wykonawczym do ustawy). Natomiast nowa zabudowa na terenach dotychczas niezainwestowanych a wyposażonych w pełni w infrastrukturę techniczna (odpowiednio do funkcji zabudowy) może być dopuszczona na podstawie lokalnych przepisów urbanistycznych gwarantujących zachowanie ładu przestrzennego i zindywidualizowanie formy odpowiednio do regionu (aby nie dochodziło do lokalizowania „góralszczyzny” na Mazurach a architektury „stanicowo-wodnej” w terenach górskich) z zastosowaniem KPU (gwarantujących zachowanie technicznych standardów cywilizacyjnych choć powinny gwarantować także standardy w infrastrukturze społecznej). Takie lokalne plany zabudowy powinny dotyczyć jedynie obiektów o prostej architekturze i ograniczonych gabarytach (zabudowa mieszkaniowa , zagrodowa, letniskowa, usługi podstawowe itp.)
Niedopuszczalne jest wprowadzenie możliwości budowy na dowolnie wybranym terenie w dowolnej formie z zachowanie zasad określonych jedynie w przepisach powszechnie obowiązujących na terenie całego kraju. Zniszczy to resztki regionalnych tożsamości miejsc.
Zdecydowanie należy doprowadzić do likwidacji indywidualnych decyzji o wzizt. Trzeba jedynie rozważyć jak długi powinien być okres przejściowy i czy warto w okresie przejściowym proponować nowe niedoskonałe rozwiązania. Obecna sytuacja prawna w świetle orzeczeń sadów administracyjnych powoduje trudne do odwrócenia szkody w przestrzeni. Warto zatem rozważyć ostateczną likwidację indywidualnych rozstrzygnięć urbanistycznych a po możliwie krótkim okresie przejściowym – przejść do bezwzględnej zasady - „zgoda budowlana” jedynie na podstawie MPZP – może w okresie przejściowym dla złagodzenia skutków „szkodnictwa przestrzennego” aktualnych przepisów „ucywilizować” warunki wydawania indywidualnych decyzji WZiZT (np. wprowadzić wąsko rozumianą definicję działki sąsiedniej, wymóg istniejącej wystarczającej infrastruktury technicznej, bezpośredniego odpowiedniego do funkcji dostępu do drogi publicznej).
Przyjmując, że wydolność aparatu Państwa od lat jest ograniczona i nie ma możliwości finansowych ani tak naprawdę potrzeby finansowania działania tych organów w obszarach w których lepiej sprawdzą się osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie (posiadające kwalifikacje, doświadczenie, odpowiedzialność zawodowa i odpowiedzialność cywilna z obowiązkową polisą) zasadną jest propozycja ograniczenie roli Państwa w budownictwie na rzecz zwiększenia odpowiedzialności osób pełniących samodzielne funkcje techniczne w budownictwie, choć to spowoduje przeniesie części kosztów na inwestorów.
Zasadne jest zaproponowanie wprowadzenie tzw. „ żółtej kartki” używając piłkarskich określeń. Trzeba jednak w rozwiązaniach szczegółowych przewidzieć także inne możliwości ostrzeżenia sprawcy, niż wpis do dziennika budowy, gdyż dziennik budowy nie w każdym przypadku będzie dokumentem wymaganym (podobnie jak jest to w aktualnym stanie prawnym).
Zdecydowanie negatywnie należy ocenić próbę poszerzania kręgu uczestników procesu budowlanego o nowe podmioty prawne i to podmioty koncesjonowane (przy generalnym kierunki zmian przepisów zmierzających do deregulacji).
Przy poszerzeniu zastosowania dotychczasowej zasady oddawania do użytkowania obiektów w drodze zawiadomienia organu, trzeba jednak spróbować wprowadzić mechanizmy weryfikowania tzw. milczącej zgody, gdy „zapadła” z rażącym naruszeniem przepisów czy tez bez wiedzy o okolicznościach, które byłyby podstawa odmów czy tez wniesienia sprzeciwu ( chodzi o przesłanki zbliżone, bądź tożsame z przesłankami do prowadzenia postępowań nadzwyczajnych). Jest to duży problem w przypadku milczącej zgody, zarówno w przypadku zakończenia budowy jaki zgłoszenia zamiaru budowy. Z dotychczasowej praktyki można wskazać liczne przykłady braku możliwości zareagowania administracji państwa na bezprawie (np. brak możliwości przywrócenia obiektu do poprzedniego sposobu użytkowania po jego zmianie na podstawie zgłoszenia w przypadku stwierdzenia nieważności decyzji o WZiZT, która była podstawa przyjęcia zgłoszenia, np. brak obowiązku działania organów po stwierdzeniu nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę po skutecznym zawiadomieniu o zakończeniu budowy, czy zawiadomienie o zakończeniu budowy na podstawie fałszywego oświadczenia kierownika budowy o zgodności wykonania obiektu budowlanego z pozwoleniem na budowę, czy np. przyjęcie zgłoszenia budowy obiektu niezgodnie z przepisami np. warunków technicznych w zakresie lokalizacji) .
Zwrócić też należy uwagę na precyzję, przy określaniu wysokości opłaty legalizacyjnej w przypadku samowoli budowlanej. Powinien być to procent od wartości nielegalnie wzniesionego obiektu budowlanego lub jego części. Problemem tez będzie oczywiście wycena zrealizowanych robót (doliczyć złote klamki i marmury czy nie, albo doliczać roboty wykonane, ale takie które będą podlegać częściowej rozbiórce wobec konieczności doprowadzenia obiektu do stanu zgodne z prawem).
Za zasadną należy uznać próbę ograniczania działania spec przepisów. Jeśli wprowadzanie specjalnych zasad jest konieczne to ustawa powinna określać te zasady jednorodnie a listę inwestycji które z takich zasad mogą korzystać powinna określać wprost ustawa a uzupełniać np. rozporządzenie RM (tak ja w przypadku inwestycji związanych z EURO 2012)
Na koniec trzeba tez zauważyć, ze choć założenia dot. projektu ustawy Prawo budowlane to znaczna część wprowadzenia poświecona jest ocenie aktualnych regulacji w zakresie gospodarki przestrzennej i koniecznym zmianom w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Ad. II. uwagi do Prawa budowlanego.
Poszerzenie zakresu przedmiotowego ustawy o sytuowanie obiektów budowlanych jest dyskusyjne. Można zgodzić się z tą tezą tylko w przypadku jeśli ustawa będzie rozstrzygać o usytuowaniu (nie lokalizacji) obiektu w określonych odległościach pomiędzy obiektami, od granic działki i innych elementów zagospodarowania działki w przypadku możliwości lokalizowania takiej zabudowy na działce lub terenie w oparciu o przepisy urbanistyczne (uwaga jest konsekwencją braku akceptacji propozycji możliwości budowy w każdym miejscu pod warunkiem ,ze nie zagraża to „bezpieczeństwu” bez uznania nadrzędnej wartości ładu przestrzennego).
Zdecydowanie należy poprzeć zasadę, budowania jedynie na terenach objętych planami miejscowymi a zdecydowanie zanegować możliwość budowania wyłącznie na podstawie KPU. Założenia dla KPU wskazują na możliwość dalszego pogłębiana sie chaosu urbanistycznego jak też nawarstwiania sie kolizji także w infrastrukturze sieciowej. Jeśli zaakceptować koncepcję budowanie poza planem miejscowym , to lista inwestycji możliwa do realizacji tylko na terenach objętych MPZP powinna być jak najszersza. Dyskusyjnym rozwiązaniem jest tworzenie nowej listy przedsięwzięć mających istotny wpływ na środowisko, w drodze rozporządzenia, co sprowadzi się do wybrania przedsięwzięć z innego rozporządzenia ( lista z listy).
Propozycja ustalania danych adresowych stron na podstawie ewidencji gruntów nie jest rozwiązaniem nowym. Tak ustala się strony postępowania w obowiązującym stanie prawnym. Odrębnym problemem jest wprowadzenie ew. uregulowania wskazującego na skuteczność doręczenia na taki adres , niezależnie od adnotacji operatora pocztowego. Zasada taka obowiązuje w spec regulacjach ale wątpliwym jest wprowadzenie takiej zasady jako powszechnie obowiązującej. Może to podważać zaufanie obywateli do Państwa i rodzic wątpliwości co do konstytucyjności takich rozwiązań prawnych.
Za zasadne należy uznać przeniesienie regulacji dot. sytuowania obiektów do ustawy (nie lokalizacji, o czym była mowa wcześniej) co uniemożliwi uzyskiwania zgód na odstępstwa od tych przepisów. Należy jednak pamiętać , że obiekty budowlane to nie tylko budynki. Ponadto należy unikać wprowadzania zmian w regulacjach utrwalonych przez lata w przestrzeni. Sytuowanie obiektów względem siebie a w konsekwencji względem granic (wynikające z zachowania równości obywateli wobec prawa) nie powinny być zmieniane bez uzasadnienia. Budynki o wysokości do 12m zlokalizowane w odległości 3m ( 2 x 1,5 m od granicy ) to nie jest dobre rozwiązanie ani techniczno-budowlane ani urbanistyczne. Wymóg notarialnej zgody przy zmniejszeniu odległości obiektu od granicy, w przypadku zachowania odległości miedzy obiektami (z uwzględnieniem obiektów istniejących i możliwych do wzniesienia w przyszłości w świetle obowiązujących przepisów) można zstąpić prostsza od notarialnej, procedurą administracyjną – ugoda zawarta przed organem po przeprowadzeniu rozprawy administracyjnej, zatwierdzona postanowieniem ( ramach prowadzonego postępowania o pozwolenie na budowę)
Wprowadzenie innych regulacji dla obiektów liniowych o znaczeniu lokalnym należy uznać za zasadne. Przy formułowaniu zasad postępowania w takich sprawach należy zdecydowanie rozważyć możliwość wskazanie GINB jako organu II-ej instancji w tych sprawach (jak również w aktualnie obowiązujących spec regulacjach). Przypisywanie obowiązków organu II-ej instancji ministrowi, w przypadku funkcjonowania organu centralnego jakim jest GINB nie jest rozwiązaniem systemowo właściwym. Inna jest rola ministra inna organu centralnego
Pozytywnie należy ocenić propozycje zróżnicowania procedur dla budowy i innych niż budowa robót budowlanych jak tez odwrócenie zasady aktualnie obowiązującej zasady dla wszystkich robót budowlanych - poprzez zapis, ze budowa wymaga zgłoszenia a inne niż budowa roboty budowlane nie wymagają uprzedniego dopełnienia procedur - chyba, ze ustawa stanowi inaczej. Niewątpliwie uprości to stosowanie przepisu i znacznie mniej będzie małoznaczącej i praktycznie nie ściganej samowoli budowlanej. Nie oznacza to jednak znacznego spadku ilości wydawanych pozwoleń na budowę, ale zmniejszy ilość robót budowlanych wykonywanych nielegalnie , bo bez pozwolenia na budowę czy zgłoszenia. W dzisiejszym brzmienie przepisu mamy do czynienia z licznymi przypadkami bezwiednego samowolnego wykonywania robót budowlanych bez konsekwencji, co prowadzi to braku poszanowania obowiązującego prawa.
Przy zakładanej deregulacji w wielu zawodach i przy założeniu przeniesienia problematyki uprawnień budowlanych do ustawy o samorządach zawodowych (niezależnie od pozostawienia obowiązku przynależności do izby, czy tez dopuszczenia dobrowolności członkowstwa) w nowej ustawie Prawo budowlane należałoby posługiwać się uniwersalnym pojęciem „osoba uprawniona do pełnienia samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie” np. projektanta – zgodnie z obowiązującymi w tej mierze przepisami (określonymi w ustawie o samorządzie zawodowym). Uniezależni to zapisy w prawie budowlanym od zmian w ustawie o samorządzie zawodowym.
Zmieniając zakres sprawdzenia wniosku, obowiązkiem sprawdzenia należy koniecznie objąć również formę obiektu (parametry w trzecim wymiarze określony w projekcie architektoniczno- budowlanym) w aspekcie zgodności z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (MPZP). Nie można powtarzać błędu, który miał już miejsce po zmianie ustawy z 2003r.
Trzeba przewidzieć także sposób potwierdzania przyjęcia zgłoszenia i możliwość rozpoczęcia budowy w przypadkach braku wymogu wydania i prowadzenia dziennika budowy (chyba, ze taki obowiązek będzie regułą bez wyjątków – należy zwrócić uwagę ,ze w aktualnie obowiązujących przepisach większość budów wymagających zgłoszenia prowadzenia dziennika budowy nie wymagane.)
Proponowana forma elektroniczna projektu budowlanego powinna być wprowadzana jako alternatywa, z dopuszczeniem formy papierowej np. dla inwestycji prostych. Trzeba jednak rozważyć możliwości ograniczenia ilości egzemplarzy pozostających w organach. Niema potrzeby przechowywania w archiwach 2 egzemplarzy projektu budowlanego, odrębnie w starostwach i PINB.
Przy wprowadzeniu 6-cio miesięcznego terminu na uzupełnienie zgłoszenia, należy przewidzieć formalną możliwość zadeklarowania przez inwestora odmowy uzupełnienia (np. w przypadku nieuzasadnionych prawnie żądań) i przejście na drogę prawną (skarżenie żądania w odwołaniu od decyzji odmawiającej wydania pozwolenia na budowę albo sprzeciwu do zgłoszenia z przyczyn nieuzupełnienia wniosku), bez konieczności oczekiwania na upływ terminu. W aktualnym stanie prawnych ten problem często występuje, ale terminy w większości przypadków są krótsze.
Należy poszerzyć listę przesłanek do wniesienia sprzeciwu w sytuacji niezgodności projektu budowlanego (zwłaszcza projektu architektoniczno- budowlanego) z przepisami urbanistycznymi, jak tez badanie tej problematyki w przypadku braku obowiązku sporządzania projektu budowlanego a obowiązku przedkładania odpowiednich rysunków i opisów.
Zaproponowana przesłanka do wniesienia sprzeciwu – wynikająca z możliwości wznoszenia obiektu tylko w przypadku obowiązującego MPZP przy braku tego planu , mieści się w przesłance wcześniej wymienionej i szerszej - wynikająca z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę (zapis pkt.3.14).
Należy odejść od obowiązku doręczeń jedynie przez operatora publicznego, należy uwzględnić sposób doręczeń określony w KPA, w tym e-PUA. Problem ten jest regulowany w KPA i nie wymaga zapisywania w ustawie ( chyba, ze ma być to „lex specjalis”)
Należy doprecyzować zapis o możliwości uzyskania decyzji zezwalającej na prowadzenie robót budowlanych. Czy taka możliwość dotyczyć może tylko budowy , czy także innych robót budowlanych .
Przy ew. wątpliwościach , co do zasady generalnej ze budowy będą realizowane na zgłoszenie, bardzo szeroka lista wyjątków potwierdza prawidłowość takiego rozwiązania jedynego do zaakceptowania w świetle wyroku TK i deklaracji z expose Premiera.
Wprowadzenie delegacji do wydania przepisu określającego pełną listę wymaganych prawem uzgodnień , zgód, opinii i pozwoleń na pewno ułatwi pracę organom AAB jak i będzie pomocne dla projektantów, choć wątpliwa jest jego forma. Mam wątpliwości czy powinno to być aż rozporządzenie. Może oficjalny materiał instruktażowy dla organów na bieżąco aktualizowany byłby wystarczający. Takie listy są dostępne w komentarzach. Można tez skorzystać z formy przewodnika , jak zrobił to resort ochrony środowiska w odniesieniu do przedsięwzięć mogących znacząco wpływać na środowisko.
Zasadnym jest poszerzenie obowiązków projektanta o wyznaczenie obszaru oddziaływania projektowanego obiektu. Projektant z uwagi na swoje uprawnienia – odpowiednie do rodzaj projektowanego obiektu jest predestynowany do jego wyznaczenia a organowi pozostanie sprawdzenie prawidłowości jego wyznaczenia. Ważnym jest aby wyznaczenie obszaru było warunkowane obowiązkiem wskazania podstawy prawnej jego wyznaczenia. Dla organów pozostanie problem określania obszaru oddziaływa w przypadków obiektów budowanych na zgłoszenie , bez projektu budowlanego, ale są to obiekty mało skomplikowane i nie wymagają wysoce specjalistycznej wiedzy. Z dotychczasowej praktyki wynika, ze w aktach sprawy zazwyczaj brak prawidłowo określonego obszaru oddziaływania obiektu – z powołaniem się na konkretny przepis. Nawet GUNB nie był w stanie określić zamkniętej listy przepisów, które mogą stanowić podstawę do wyznaczenia obszaru oddziaływania.
Przy zmianie nadzoru autorskiego na projektowy, należy wskazać do kogo należy obowiązek wyjaśniania rozwiązań projektowych – zawsze do projektanta, czy do pełniącego nadzór projektowy.
Ad. 3.16
Propozycje w prowadzenia podmiotów z koncesją idzie w przeciwnym kierunku niż aktualne działania rządu. Należy powiedzieć „nie” nadmiernej regulacji bez szczególnego uzasadnienia. Natomiast trzeba zintensyfikować działania izb samorządu zawodowego w obszarze odpowiedzialności zawodowej (przede wszystkim przedłużyć okres przedawnienia a okres ten liczyć np. do wszczęcia postępowania a nie do orzeczenia kary). Znane są przypadki przedłużania czy to wszczęcia postępowania czy to wydania decyzji celem uniknięcia orzeczenia pozbawiającego możliwości wykonywania zawodu.
Rejestr pozwoleń (właściwie rejestr zgód budowlanych)powinien być rejestrem publicznym z obowiązkiem publikowania na stronach internetowych (z zachowaniem zasad ochrony danych osobowych). Takie rozwiązanie odciąży organy od udostępniania informacji publicznych np. do prospektów emisyjnych developerów, czy tez do celów komercyjnych producentom wyrobów budowlanych.

Przy określaniu uprawnień i obowiązków inspektora nadzoru technicznego (przejmującego obowiązki dotychczasowego inspektora nadzoru inwestorskiego) należy pamiętać o konieczności pominięcia zapisu dotyczącego rozliczeń budowy. Jak wynika z dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych wykonywanie tej czynności nie podlega odpowiedzialności zawodowej .
Nie ma potrzeby potwierdzania istotnego odstępstwa przez organ nadzoru budowlanego. Należy ew. przewidzieć możliwość uzyskania takiego potwierdzenia a nie wprowadzać obowiązek potwierdzenia. Przy nie zawsze dobrze układającej się współpracy organów AAB i NB należy zapisać czy potwierdzenie istotnego odstąpienia od zgody budowlanej przez NB, pozbawia możliwości samodzielnej oceny przez organ AAB w przedmiocie możliwości wydania decyzji zamiennej lub przyjęcia ponownego zgłoszenia
Informacje o wniesieniu sprzeciwu powinny być umieszczane na stronie internetowej w formie rejestru publicznego jak rejestr zgód budowlanych.
Należy przeanalizować czy pozostawić zapis o możliwości przystąpienia do użytkowania na podstawie ostatecznej decyzji (z ograniczeniem stron postępowania do inwestora) wyłączający możliwość prostego zastosowania art. 130 § 4 KPA.
Zwalniając inne niż budowa roboty budowlane z reglamentacji administracyjnej, należy przewidzieć metody egzekwowania obowiązków: ustanowienia kierownika robót lub prowadzenia dziennika budowy. Może to być wprowadzenie obowiązku powiadomienia PINB o terminie rozpoczęcia takich robót. Wówczas do zawiadomienia należałby dołączać oświadczenie kierownika robót o podjęciu obowiązków kierowania robotami i potwierdzenie dysponowania odpowiednim projektem budowlanym.
W przypadku sprzeciwu w konsekwencji stwierdzenia zagrożenia bezpieczeństwa ludzi lub mienia należy przewidzieć nałożenie obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę. Zdecydowanie należy unikać nieprecyzyjnych zapisów typu: „może spowodować naruszenie przepisów” dla wydania sprzeciwu, chyba ,ze zostaną przewidziane procedury , w których będzie można wyjaśnić uzasadnione wątpliwości, np. nałożenie obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę.
Należy precyzyjnie określić metody szacowania wartości z uwzględnieniem zakresu robót wykonanych i nadających się do zalegalizowania. Trudno uwzględniać w szacunku a w konsekwencji do opłaty legalizacyjnej wartość robót wykonanych nielegalnie ale nie nadających się do legalizacji i w tej części podlegających rozbiórce.

Szczególnej precyzji będą wymagać zapisy dotyczące problematyki aktualnie regulowanej przez art. art. 50 i 51 a w poprzednim Prawie budowlanym w art. art. 40 i 42. Zapisy te powinny również uwzględniać możliwość prowadzenia postępowania ( określać jego zasady) w przypadku wykonania robót nielegalnie – bez dopełnienia procedur, lecz w pozostałym zakresie w zgodzie z przepisami ( np. techniczno-budowlanymi). W aktualnym stanie prawnym, brak możliwości nakazania wykonania robót lub czynności doprowadzających obiekt do stanu zgodnego przepisami uniemożliwia legalizacje tych robót. Jeśli taka legalizacja następuje to w drodze umorzenia postępowania (nie zawsze jest to zrozumiałe dla stron postępowania). Ewidentnym przypadkiem w dzisiejszym stanie prawnym jest legalizacja remontu wykonanego bez zgłoszenia.
Okręgowe inspektoraty – „wraca nowe”
Zdecydowanie negatywnie należy ocenić kolejną próbę reorganizacji struktur nadzoru budowlanego. Tak jak w przypadku sadów rejonowych, należy podkreślić, że jest to deprecjonowanie powiatów. Reforma byłaby uzasadniona jedynie w przypadku likwidacji powiatów. Wówczas pozwolenia trafiłyby do gmin a odbiory chyba do województw. Wówczas celem obniżenia kosztów i to zarówno dla nadzoru budowlanego jak i obywateli uzasadnionym byłoby powołanie okręgów.
Niezasadne jest powoływanie się na konieczność dysponowania w każdym okręgu reprezentantów wszystkich specjalności, gdyż ograniczenia w kompetencja i uprawnieniach organów tego nie uzasadniają. Zwłaszcza iż coraz więcej obowiązków przy skomplikowanych inwestycjach przejmuje poziom wojewódzki. Przejęciu przez WINB powinny tez podlegać postępowania w sprawie obiektów i budów samorządu powiatowego i samorządowe jednostki budżetowe.
Zdecydowanie trzeba poprzeć likwidacje zapisów o karach wiezienia i pozbawienia wolności za przestępstwa budowlane. Przepisy te właściwie były martwe, choć zdarzały się incydentalne wyroki.
Ad III Uwagi do zmian innych ustaw
Uwagi do zmiany ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym sformułowano w uwagach do wprowadzenia.
W odniesieniu do ustawy o samorządach zawodowych trzeba podjąć próbę zdefiniowania roli rzeczoznawcy budowlanego z jednoczesnym wskazaniem czym różni się ekspertyza od opinii technicznej i które z tych opracowań może sporządzić uprawniony a które rzeczoznawca.
Warszawa 12 lipca 2012r Mariola Berdysz